Mecz bardzo podobny do Jagielloni u siebie w tamtym sezonie (3-1).
Tam też kluczem był wysoki odbior, szybkie przenoszenie piłki do ataku.
Tam też zanotowaliśmy ok 35% posiadania piłki, a stworzyliśmy nie współmiernie więcej groźnych sytuacji.
I właśnie po tym podobienstwie widać, że Kiko to nie jest żaden 'pan od wfu', jak to insynuowali niektórzy [cenzura] z tego forum. Ma swój pomysł na Wisłę (a la Simeone

) i cały czas stara się to wdrażać.
Naturalny progres po już bardzo przyzwoitym meczu w poprzedniej rundzie.
Moim zdaniem będzie tylko lepiej. Widzę w tej druzynie potencjał.