Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#149
Stary 15.10.2017, 10:21
Pepinho :
To nie miało nic wspólnego ze szczęściem w okazjach było jakieś 6:3 dla nas. Po prostu stwarzaliśmy więcej sytuacji i zasłużenie wygraliśmy.

Indywidualnie :
Buchalik - raz piąstkował, kiedy mógł spokojnie łapać. Poza tym bez zarzutu i z dwoma świetnymi interwencjami nogami.
Arsenić - klasę lepszy niż Cywka, co prawda Kosecki parę razy go wziął na karuzelę, ale koniec końców z reguły wychodził z tego obronną ręką.
Stoperzy i Sadlok - dobry mecz.
W pomocy o dziwo Llonch bardziej widoczny niż Basha (ostatnimi czasy bywało na odwrót)
Boguski i Imaz (oprócz akcji bramkowej) dużo byli pod grą, ale też dużo psuli, czym mnie niepomiernie irytowali. Pierwszy brał udział przy rozprowadzeniu przy bramce, drugi strzelił gola, ale obaj mogą grać dużo lepiej moim zdaniem. Do poprawy.
Brożek - ten chłop ma depresję czy co? Czasem parę razy fajnie rozrzucił, ale widać po nim całkowity brak pewności siebie i rozczarowanie... całym światem? Podejrzewam, że jakby dupnął z dwie bramki w jednym meczu to mógłby wrócić do starej formy, bo to co wyprawia to nie jest wina samej motoryki. To siedzi głęboko w jego głowie.
Carlitos - po prostu magiczny, brakuje mi superlatyw, gol z asystą, przy odrobinie większej skuteczności kończyłby z 4 bramkami, asystą i kluczowym podaniem. Gdybym chciał się na siłę czepiać, to można mu zarzucić, że ostatnio dużo mu bramkarze wyciągają. Ale cóż, nie ma co grymasić
Zmiennicy nic nie wnieśli (chociaż Wojtkowski ze dwa razy coś tam usiłował, tylko drużyna nie bardzo kwapiła się do wsparcia go w tym przy 2:0).
Ostatnio edytowane przez s1mone : 15.10.2017 o godz. 10:37.
Odpowiedz cytując