Wygrana na wyjeździe z drużyną która gra bardzo dobrze i u siebie od dawna nie przegrała, 2:0 (a mogło być wyżej) - "ale mi się bardziej gra Śląska podobała". Takie rzeczy tylko tutaj.
GBO napisał(a):

Znamienne że ani razu nikt się nawet nie zająkną o braku Małeckiego. A takie miało być wielkie osłabienie. Jak się będzie Imaz rozwijał to jakiej pozycji będzie musiał sobie szukać Patryk?
Mecz dzisiaj miałem okazję oglądać z trybun, z dziewczyną kibicującą Śląskowi, siedząc na pomiędzy nimi. Słuchanie jęków zawodu i marudzenia na własnych piłkarzy przy 2:0 - piękna muzyka
|
Imaz od dawna pokazywał że sporo umie, brakowało mu jednak dokładności, zrozumienia z partnerami i szczęścia. Przypominam że w pierwszej akcji w Wiśle mógł strzelić gola. Co nie zmienia faktu że brak Patryka to osłabienie.