|
O widzę, że drużyna się trochę dotarła z nowymi, Kiko wreszcie ogarnął towarzycho i wracamy do stylu z jego początków. Szybka gra, małe posiadanie ale przynajmniej są konkrety w postaci sytuacji w czym wydatnie pomaga będący w niesamowitym gazie Carlitos.
Śląsk mógł strzelić z 2-3 bramki, my z 5, obydwie strony nieskutecznie - koniec końców zasłużone zwycięstwo. Mecz praktycznie zabił VAR (rzut karny). Faul ewidentny, ale pewnie bym się wkurzył jakbym kibicował Śląskowi, bo w naszej ekstraklasie takie sytuacje przy rożnych to standard. Np. przeciw nam była podobna sytuacja z VARem i sędzia mimo wszystko uznał to za walkę z duchem gry i nie gwizdnął.
Dobrze się mecz oglądało, cieszą 3 punkty i wygrana na trudnym terenie. Wreszcie dało się na naszą grę patrzyć (już drugi raz z rzędu i pierwszy raz na wyjeździe od nie pamiętam kiedy) - więc jestem bardzo zadowolony. Dobry prognostyk przed warszafką za tydzień.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 14.10.2017 o godz. 21:45.
|