|
Nie będę oceniał meczu, bo każdy swoje przemyślenia, myślę, ma. Ale pierwszy raz chciałbym oficjalnie pochwalić sędziego Raczkowskiego, którego - delikatnie mówiąc - nie jestem specjalnym fanem.
Nie chodzi nawet o tego karnego, który został nam przyznany po weryfikacji wideo (w ogóle tego faulu wcześniej nie widziałem). Po prostu facet miał dzisiaj mecz idealnie pod kontrolą. Nie gwizdał wszystkich stykówek, nie kartkował byle czego. Piłkarze też nie skakali sobie przez to do gardeł, bo czuli, na co mogą sobie pozwolić. I summa summarum właśnie też dzięki Raczkowskiemu ten mecz był płynny i tak cholernie dobry do oglądania.
Szacun i podziękowanie. Piłkarzom również, bo na taką Wisłę chce się patrzeć!
|