|
Brawo, brawo. Przebłyski tego widać było już z Jagiellonią, ale dziś kilka poziomów wyżej.
A Śląsk wcale nie zagrał źle, wręcz przeciwnie oni naprawdę grali dobre zawody.
Natomiast to co robił dziś Carlitos... magia. Czasem przesadzi, czasem nieskuteczny, czasem nie poda, ale ogólnie MAGIA i to ile radości powoduje swoimi wygranymi pojedynkami czy technicznymi cudeńkami.
|