Karherop napisał(a):

|
Tak czy siak, Kiko raczej nie zdecyduje się na grę 2 napastnikami. Nie we Wrocławiu.
|
Kiko decydował się na grę dwoma napastnikami, gdy wypadało zagęścić środek i zagęszczał środek, gdy prosiło się o drugiego napastnika; wpuszczał nowego zawodnika po przerwie w ważnym meczu, gdy miał na ławce w miarę w formie i w miarę zgranych piłkarzy i sadzał na ławce zawodników, którzy zdążyli już okrzepnąć w zespole, wyciągając z kapelusza starą gwardię. Nic mnie nie zdziwi, choć oczywiście kibicuję temu człowiekowi i go nie skreślam.