Basha niby wrócił do treningów, ale może lepiej nie wpuszczać go od pierwszej minuty, żeby znowu sobie czegoś nie zrobił i był gotowy na warszawiactwo. Wobec nieobecności Małego pewnie Imaz w pierwszym, oby w końcu zaliczył jakis progres. I pytanie kto obok Carltiosa - Ondrasek, który nie grał dwa miesiące (a ostatnią bramke strzelił w marcu), Brożek, który nie strzelił gola od maja, Bałaniuk, który nic na razie nie pokazał, czy Kolar, który jeszcze nie zagrał ani sekundy

A moze wszystkich pogodzi Halilovic, który zagra jako trzeci pomocnik. Jak dla mnie mecz z cyklu "wszystko się może zdarzyć".