|
Dajcie juz spokój z Pawełkiem, pozorant jakich mało, bronił tu bo od lat mieliśmy totalnego niefarta do bramkarzy. I zawsze była to pozycja traktowana po macoszemu. Od czasów Sarnata jedynym fachowcem z prawdziwego zdarzenia był tu przez jakiś czas Dolha. Nawet za najlepszej paki Heńka bronił u nas wynalazek Anżelo...
|