kalafior1993 napisał(a):

|
Ludzie serio macie pretensje do Brożka o tą sytuację? Przecież 100% winy leży tu po stronie hiszpana, a Brożek próbował jeszcze coś zrobić z jego nieudanym zagraniem. Gdyby Carlitos podał to wystarczyło by nogę dołożyć Brożkowi. Zresztą Carlitos (rozumiem że był chory) rozegrał najsłabszy mecz w tym sezonie. Tu zamiast podać strzelał, innym razem zepsuł kontrę, strzelił z 5 metrów wprost w Pawełka i kilka razy nie dostrzegł partnerów tylko grał samolubnie jak często gra Małecki. Wiem że Carlitos to najlepszy strzelec w tym sezonie, ale nie róbmy świętego z niego i zwalamy winę na innych po jego błędach
|
Ja nie mam żadnych pretensji. Carlitos bardzo niecelnie uderzył lobem, mógł podawać bez dwóch zdań, Brożek od tylca został zaatakowany, wytracony z równowagi, bez walki o piłke, która dochodziła, dla mnie karny.