wolfy napisał(a):

|
Buchalik to niestety słaby bramkarz. Dzisiaj wypluł przed siebie piłkę jak junior próbując ją łapać w koszyczek.
|
No i niestety, los jest na tyle parszywy, że gdy odchodzili Załuska i Miśkiewicz, a ni z gruchy ni z pietruchy przedłużono kontrakt z Buchalikiem to należało się spodziewać, że skończymy z nim w bramce.
Ale i tak należy mu oddać, że gra lepiej niż przed kontuzją, nie położył nam póki co żadnego meczu (łącznie z Arką, bo tam cała defensywa zagrała jak parodyści)