Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#142
Stary 02.10.2017, 17:03
Arkadiusz.Czerepach napisał(a):Wyświetl post
w kwestii formalnej , to pogrubiłeś nie ten fragment

to tak wyręczając Framata,


bo tak poza tym to sie zgadzam z Tobą: kilka razy sprawdził się w tej roli
Co za różnica?

Wartościowy = Niezawodny?

No chyba jednak nie.

Paweł:
Jakie odwracanie kota ogonem? Że niby ja klucze? No cóż bardzo mi przykro, że ty jako kolejny nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.

Gdzie w tym zdaniu :

Bartosz miałby na to szanse, bo on potrafi szarpnąć sprintem 40m i dać krosa po którym śmierdzi bramką - szczególnie jak z przodu jest luz (a w tym meczu był). Dlatego jest takim wartościowym jokerem i aż dziw, że Kiko o tym zapomniał.

Gdzie tu jest napisane, że jakby Kiko wpuścił Bartosza to ten NA PEWNO by strzelił bramkę albo asystował albo NA PEWNO narobił smrodu z przodu?


Ja nie wiem o co chodzi. Jeden się czepia, że mówię, że Bartosz ma możliwości i jest wartościowym jokerem co UDOWODNIŁ W X MECZACH (bo udowodnił), a ten mi wykazuje, że w jednym meczu jednak mu nie wyszło No naprawdę? Aż w jednym Faktycznie, nie warto go wpuszczać na zmianę

Drugi czepia się tego, że nazywam wartościowego jokera wartościowym i to niby ma dowodzić, że twierdzę, iż Bartosz NA PEWNO by w tym meczu odwrócił losy spotkania )))))))))))))))))))))))))))))

Litości ludzie, widzicie to co chcecie widzieć, a nie to co ja napisałem.

Chłopak potrafi dać dobrą zmianę ? TAK
Udowodnił to w x meczach wcześniej ? TAK
Strzelał bramki wchodząc z ławki na podmęczonego rywala? TAK
Asystował przy bramkach wchodząc z ławki na podmęczonego rywala? TAK
Robił smród z przodu praktycznie w PRAWIE każdym meczu w jakim wchodził jako zmiennik, jeśli były duże odległości między formacjami? TAK
Bartosz NA 100% by strzelił bramkę, asystował lub narobił z przodu smrodu? NIE, ale zważywszy na wszystkie w/w podpunkty miałby na to spore szanse.

Czy ten przekaz łopatologiczny jest wystarczająco jasny? Czy może mam użyć łoma zamiast łopaty?

Dodam też, że wcale nie spisuję Imaza na straty jak coponiektórzy. Gość faktycznie ma niezłą technikę, ale sporo czasu upłynie zanim się odnajdzie na tym poziomie dynamiki jaki jest wymagany w naszej lidze. On zanim przyjmie (a przyjmuje dokładnie), zanim zastanowi się co z piłką zrobić i zanim to zrobi to często już jest za późno. Widać, że w niższych ligach hiszpańskich może piłkarze są lepiej wyszkoleni, ale gra się tam sporo wolniej niż u nas. Imaz musi się do tego szybko przystosować. Jak na razie nie udowodnił swojej przydatności dla drużyny, szczególnie jako zmiennik - więc bardziej naturalnym wydawało się wpuszczenie Bartosza. Tym bardziej, że Imaz prędzej zaimponuje rozegraniem niż szarpnie coś sam, a my właśnie takiego szarpnięcia potrzebowaliśmy z Jagą, bo jakoś od 70 minuty zaczynało nam się w dupkach palić, co Jaga wyczuła i się mocniej odsłoniła. Przerwy między liniami były olbrzymie, aż się prosiło aby dać kogoś kto jest konkretny i dynamiczny na to wymęczone towarzystwo. Takie moje zdanie. A jeśliby nic z tego nie wyszło? Trudno. I tak uważam, że do takiej gry Bartosz jest skrojony na miarę, w przeciwieństwie do Imaza.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 02.10.2017 o godz. 17:47.
Odpowiedz cytując