wolfy napisał(a):

|
Buchalik to niestety słaby bramkarz. Dzisiaj wypluł przed siebie piłkę jak junior próbując ją łapać w koszyczek.
|
Ładnie Ci się weekend przeciągnął
Co do istoty oczywiście nie sposób się nie zgodzić. Pawełek, wchodzący z marszu do Jagielloni - jako bramkarz wybitnie z łapanki - grał co najmniej o klasę lepiej od Buchalika. Niestety. Chociaż Cuesta według mnie wcale jakiś pewny w swoich interwencjach też nie jest, przez co wydaje mi się, że za pół roku znów będziemy szukali zawodnika, którego można śmiało wstawić między słupki.