|
Powoli klaruje się dlaczego Carlitos nie zaistniał wcześniej.
Drybling, strzał, ustawienie na wysokim poziomie ale ostatnie podanie, przegląd pola i inteligencja już nie bardzo.
Nie pierwszy raz marnuje swoimi zagraniami szanse na kontrę czy tez zachowuje się samolubnie. No ale prawda taka że i tak daje nam więcej niż reszta graczy.
Z Imaza będą ludzie, Perez narazie totalnie zagubiony. Bałaniuk potrzbuje podan do nogi. raczej sam sytuacji kreować nie będzie.
W tym momencie najważniejszy jest powrót Veleza razem z Bashą i Lonchem zapewnią nam spokojny środek pola. Do przodu dalej nie mamy kim grać więc mam nadzieję że wróci Ondrasek i do zimy ugramy kilka punktów dzida na Ondraszka.
Bartosz nadaję się na zmiany jak wygrywamy. Wtedy jesteśmy cofnięci i do gry z kontry jest idealny. Ramirez wprowadza Hiszpanów z nadzieją że coś wykreują. Bartosz takich umiejętności nie ma.
|