Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#131
Stary 02.10.2017, 09:39
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Bzdura.
W Kielcach też Bartosz wszedł jako joker i....
w ogóle go nie było widać.
Tak więc nie ma nigdy pewności, że jego wejście da nam gola, albo, że zaczniemy nagle dobrze grac do przodu
Mówisz o tym meczu w którym nas zniszczono i zrównano z ziemią? A co on mógł sam?

Primo - nigdzie nie napisałem o pewności. Po prostu po jego wejściach jak jest trochę luzu na murawie (w Kielcach nie było - bo dyszeli nam na kołnierzach przez pełne 90 minut!) z reguły śmierdzi bramką. Na ostatnie ~10 wejść z ławki z ~7 razy zdobył bramkę, asystował lub był bliski jednego lub drugiego.

Np. Imaz na razie nie zrobił nic poza paroma siatami. Żadnego kluczowego podania, żadnej asysty, żadnego gola. To już lepszy Perez bo on w 1 meczu z Koroną rzucił z dwa keypassy na samym początku.

Segundo - bzdury to wypisujesz Ty. Ja piszę JAK JEST, a ty zaklinasz rzeczywistość. Wypominasz 1 mecz, w którym drużyna była beznadziejna, a przeciwnik zostawiał mało miejsca na boisku - na potwierdzenie tezy, że z Bartosza słaby joker... Proszę Cię. Bartosz to jeden z najlepszych jokerów jakich mieliśmy w przeciągu ostatniej dekady. Udowodnił to bramkami/asystami. Do tego przypominam sobie przynajmniej z 5 jego akcji gdzie naprawdę niewiele brakowało.

Przestań :
1) wkładać mi w usta coś czego nie powiedziałem
2) kłócić się z wypowiedzią, której nie było
3) zarzucać mi pisanie bzdur, po tym jak sam prowadzisz dialog ze swoim wyimaginowanym obrazem MNIE.

czirsik
Ostatnio edytowane przez s1mone : 02.10.2017 o godz. 09:44.
Odpowiedz cytując