s1mone napisał(a):

|
Akurat nie do końca obwiniałbym Hiszpanów za złe zmiany. Jagiellonia zaczęła przeważać jeszcze przed podwójną zmianą Bogusia/Brożka, generalnie bardzo dużo wysiłku piłkarze wsadzili w zdominowanie przeciwnika i w końcówce to siadło. Hiszpanie nie potrafili odmienić tego obrazu. Pewnie Bartosz miałby na to szanse, bo on potrafi szarpnąć sprintem 40m i dać krosa po którym śmierdzi bramką - szczególnie jak z przodu jest luz (a w tym meczu był). Dlatego jest takim wartościowym jokerem i aż dziw, że Kiko o tym zapomniał.
|
Dokładnie. Dlatego pozwoliłem sobie chwilę wcześniej skrytykować zmiany.
snyrting napisał(a):

Dzimi napisał(a): 
Gra dobra, wreszcie jakieś akcje, sytuacje itp. Brak szczęścia i/lub wykończenia.
Zmiany kompletnie nietrafione. Zamiast Hiszpanów którzy zabili grę, na ostatnie 15-20 minut powinni wejść
Halilović za Lloncha
Cywka za Boguskiego
Bartosz za Brożka
To byłby najlepszy możliwy wybór.
|
To już któryś z kolei podobny post, w którym domorośli managerowie piłkarscy, wiedzą lepiej jaką zmianę przeprowadzić w zespole.
Zawsze gdy to czytam, zachodzę w głowę skąd wy macie wiedzę o tym w jakiej formie są poszczególni zawodnicy.
|
Po tym co pokazali Imaz i Perez, to chyba nawet ślepy zauważy, że nie mogą być w lepszej dyspozycji niż Cywka i Bartosz. W dodatku Cywka i Bartosz są wybiegani, szybcy (w sam raz na końcówki) oraz bardzo dobrze zgrani z zespołem, a Hiszpanie nie są w ogóle zgrani ani szybkością nie powalają. W wyjściu Imaza i Pereza nie widzę żadnej logiki, a tylko nieuczciwe faworyzowanie przez Kiko piłkarzy ze swojego kraju. Nie - nie wiem lepiej od trenera, ale widzę że zmiany zrobił złe. I mam prawo do takiej opinii.