ashkeczup napisał(a):

Znów merytorycznie, to mi się podoba!
Podsumujmy więc tę dyskusję:
ashkeczup
Brożek potrafi nie trafić na pustą, o czym ostatnio nas przekonuje.
serek.c2
Gdyby wychwalany przez Ciebie akapit wyżej Carlitos w swoich dwóch akcjach dwa razy podniósł głowę i porządnie dograł do Brożka, ten kończyłby mecz z dwoma bramkami...
Nie kop się z koniem, ale naucz się przyznawać, że się przejęzyczyłeś/popełniłeś błąd. Albo zaczekaj na Dariooka, bo na pewno zaraz przyjdzie obśmiać wszystkich Twoich oponentów. Stwierdziłeś z pewnością, że wykorzystałby podania Carlitosa. Ja, patrząc na grę Pawła śmiem twierdzić, że niekoniecznie.
|
Chłopcze drogi - pokazałeś jedną sytuację sprzed półtora roku. Potem wyciągnąłeś wczorajszą akcję, w której Brożek zwyczajnie został wytrącony z równowagi przez Grzyba (obejrzyj sobie to raz jeszcze a potem kpij). Gdyby Carlitos (to dopiero kuriozum - za akcję koncertowo zjebaną przez Hiszpana obrywa Brożek

) podał w tempo, Brożek miałby tylko dostawić nogę. Nikt by mu nie przeszkodził.
Nie zarzekam się, że Paweł obie setki by strzelił (bo zdarza się w prostych sytuacjach nie trafić najlepszym na świecie), ale pieprzenie, że tak samo prawdopodobne jest przez Brożka zepsucie tych sytuacji jak ich wykorzystanie, jest zwyczajnie dla naszego zawodnika niesprawiedliwe. I to mocno.
ps. Z Dariookiem to nie wiem o co Ci chodzi? Jakieś masz problemy do chłopa to zagadaj na priw.