inspektor erektor napisał(a):

Brożek - legendarny zawodnik, któremu należy się dozgonny szacunek za kilkanaście wspaniałych lat w barwach Wisły, teraz chyba jednak już czas na emeryturę. Fakt, że piłka ewidentnie go szuka świadczy o niebywałej boiskowej inteligencji, ale niestety nogi nie nadążają za głową.
|
Gdyby wychwalany przez Ciebie akapit wyżej Carlitos w swoich dwóch akcjach dwa razy podniósł głowę i porządnie dograł do Brożka, ten kończyłby mecz z dwoma bramkami... Z Pawłem w składzie nadal potrafimy zagrać w piłkę, a nie tylko kopać się po czołach. Na razie nie widzę nikogo innego do pary z Lopezem w ataku.