Czy zbędny nie wiem, wystarczy żeby nie był sabotażystą jakim był np. Wdowczyk, Pawłowski. Skoro ja mógłbym byc teraz trenerem z takim samym skutkiem to po co zwalniać tego taniego co jest teraz (wiesz jak dużo mi Wisła musiała by płacić?

już nie mówiąc o kosztach zwolnienia/zatrudnienia nowego bezużytecznego typa). Polepszymy grę tylko i wyłącznie poprzez zgrywanie istniejącego zasobu ludzkiego, nie przez treningi. Dlatego Kiko ma tam siedzieć z nimi, walczyć o dobą atmosferę i niczego nie s.......ić. Tylko tyle i aż tyle.