jova napisał(a):

Czy to kwestia zgrania, pokaże czas. Na dzień dzisiejszy Brożkowi co jakiś czas coś wychodzi, a Bałaniuka nie ma na boisku nawet gdy teoretycznie na nim jest. Nie daje zespołowi nic. Brożek przynajmniej próbuje.
A jednak zagrał.
|
Co Brożkowi wychodzi? Marnowanie i straty?
Balanyuk nie zagrał gorzej od Brożka. I jeden i drugi byli słabi. Po prostu skupiasz się na tym, że Brozka widać, bo traci piłkę za piłką i czasem zmarnuje dobrą sytuację. Balanyuka nie widać. Dyskutowałbym czy lepsza jest strata czy brak kontaktu z piłką...