|
Wprawdzie jedna jaskółka wiosny nie czyni, ani jeden mecz nie uczyni nam jesieni piłkarskiej, ale dzisiejsze spotkanie, oglądane z perspektywy trybun daje nadzieję na lepsze jutro. Nie było to porywające widowisko, ale były emocje, była gra, oczy nie bolały jak z Piastem czy z Koroną. Moim skromnym zdaniem kluczem do tego, co dziś oglądaliśmy na boisku, było przywrócenie hierarchii w drużynie. Na boisku był Głowa, był Brozio, był Boguś. Wiadomo, że latka uciekają, ale Rafał dziś zagrał całkiem dobry mecz. I uważam, że gdyby nie eksperymenty z wpuszczaniem do pierwszego składu piłkarzy, którzy tyle co wylądowali na Balicach, Wisła miałaby kilka punktów więcej. Z rezerwowych mały plus po dzisiejszym meczu daję Imazowi.
Stan Valckx : - To już byłaby rozmowa o przegrywaniu, dlatego jej nie podejmę.
|