fansorina napisał(a):

|
To nie nowość on ma wiele zagrań niechlujnych, ale nadal przewyższa wszystkich o kilka długości.
|
Ale dzisiaj wybitnie tracił, przyczyna już chyba znana:
" Carlitosa wyciągnęliśmy prawie że z łóżka, bo zmagał się z gorączką. "
Co do Pawełka... Nie trawię tej cioty z dziurawymi łapami, przyjaciela Żmijki... Koleś tyle PAWEŁKÓW nam wpuścił, a jak gra przeciwko nam to masa szczęścia, np przy strzale Carlitosa podniósł instynktownie ręce do góry i akurat piłka odbiła mu się od łapy... ta "interwencja" nie miała nic wspólnego z refleksem.
Gość chociaż z przyzwoitości i odrobiny honoru powinien jakiegoś babolexa przepuścić w meczu przeciwko nam, aby oddać 1% tego co spyrdolił u nas.