Nie żebym bronił sędziów i też nie chcę zapeszać, ale w tym sezonie to chyba jeszcze żaden nas nie przekręcił.
Zgadzam się z Levisem, te statystyki czy sędzia jest szczęśliwy czy nie są o kant kuli rozbić. W tej lidze każdy jest zdolny, żeby zostać "bohaterem". Kwestia prawdopodobieństwa, bo chyba każdy jednak wolałby mieć Marciniaka niż Gila. A patrząc pod tym kątem to Kwiatkowski nie jest najgorszy.