|
Wspominanie teraz Mączyńskiego, który nie gra od początku sezonu a mimo to prowadziliśmy w lidze po 5 kolejkach wydaje mi się trochę zabawne. Wtedy nikt po nim nie płakał, teraz jego nazwisko pojawia się raz pop raz. Z liczących się zawodników w tym sezonie straciliśmy Brleka i tyle. Niestety jedynego, który radził sobie z łączeniem formacji biorąc tak naprawdę grę na siebie.
|