raindog napisał(a):

|
Pierdzielicie, że odeszło 13 zawodników, ale kto to był?
|
Dwóch najlepszych piłkarzy w kadrze plus ogarnięty bramkarz oraz czterech solidnych zmienników. Licząc 18-osobową kadrę decydującą o sile zespołu - blisko 40% wartości kadry. Do tego kolejna degresja formy dwóch kolejnych graczy ze względu na ich wiek.
Stilicia, Videmonta czy Kolumbijczyków nawet nie wliczałem do tej osiemnastki...
Cytat:
|
Fakty są takie, że Korona z nową kadrą gra;
|
W której to nowej kadrze 1 (słownie: jeden) piłkarz przyszedł później niż w lipcu (konkretnie 4 sierpnia), 2 (dwóch) w końcówce lipca, a pozostali są od początku sezonu. Kadra całkowicie zamknięta po trzech kolejkach.
Do nas przychodzili przez cały sierpień i jeszcze na początku września. Z tych, którzy przychodzili na początku grają Carlitos i czasami Arsenić oraz Wojtkowski. Reszta albo łapała kontuzje (Julian, Velez), albo nie łapała się do składu (Halilović, Kostal).
Inaczej rzecz ujmując - już po tym, jak Korona zamknęła kadrę, do Wisły
przez przeszło miesiąc i 5 kolejnych kolejek przyszło jeszcze 6 piłkarzy, czyli blisko połowa nowego zaciągu.
Cytat:
|
To były tego typu akcje, który przydarzają się znajomym spotykającym się pograć w piłkę na Orliku po dwóch-trzech latach przerwy. Innymi słowy, brak schematów, lecz improwizacja.
|
Czyli dokładnie to, czego można się spodziewać po graczach, którzy spotykają się ze sobą dopiero od niedawna, a niektórzy grają po kilku miesiącach przerwy od piłki.
BTW - nie wiem jak Kolega, ale ja po pół roku bez grania potrzebuję przynajmniej miesiąca żeby dojść do jako takiej formy. Oczywiście zawodowcem nie jestem, ale skoro już padło porównanie do gry na orlikach...
