raindog napisał(a):

Nie. Moja teza jest taka, że stracił dwóch zawodników, dostał co najmniej jednego, a gra wygląda dużo gorzej, gdzie nie istnieliśmy przy Koronie, która zmieniła połowę składu. Przy czym przegrana 1:2 to najmniejszy wymiar kary. Ponadto ok. 4 miesiące temu wyglądaliśmy lepiej od Korony.
Pierdzielicie, że odeszło 13 zawodników, ale kto to był? Rezerwowy napastnik, czy chodzi o dwóch Kolumbijczyków, którzy nie łapali się do 18 meczowej? A może brakuje Stilica, która praktycznie i tak nie grał wiosną i wszyscy odetchnęli, gdy rozwiązaliśmy z nim kontrakt?
Fakty są takie, że Korona z nową kadrą gra; my bez dwóch zawodników z poprzedniego sezonu (gdzie doszło przynajmniej jedno duże wzmocnienie) nic nie gramy. NIC. ZERO. Nie ma drużyny, jest Carlitos i 10 innych.
|
Tak. Przegrana 1:2 była najmniejszym wymiarem kary. I, tak 4 miesiące temu byliśmy lepsi, ale nas przekręcono. W lutym wygraliśmy, ale z tego składu w ostatnim meczu grało tylko 4 zawodników. Wszystkie te fakty mają się nijak do oceny Kiko. Bo równie dobrze mogą świadczyć o tym, że Korona dokonała lepszych transferów (nie na papierze tylko w rzeczywistości), a my zamiast się wzmocnić, osłabiliśmy.
Tylko gwoli przypomnienia w lutym w meczu z Koroną grali Brożek, Boguski, Popović, Brlek, Mączyński, Głowacki, Ondrasek i Zachara. Nie wszyscy od początku. Niby Popović, Zachara i Ondrasek nie wywołują takiej tęsknoty, jak Brlek i Mączyński, ale na razie Halilovićowi, Bałaniukowi, Kostalowi, Wojtkowskiemu, Ze Manuelowi, Jesusowi i innym. trochę do nich brakuje. Nie mówiąc już o tym, że Mały był wtedy w najlepszym momencie od powrotu do Wisły.
I jeszcze a propos straty "tylko" 2 zawodników, niektóre drużyny rozsypały się po odejściu jednego

.