Snow napisał(a):

Jeszcze raz wroce do stalych fragmentow gry, a w szczgolnosci rogow.
Skoro gramy juz taka taktyka jak gramy czyli - obrona, kontry, duzo gry skrzydlami - to wykonywanie rzutow roznych pownno byc nasza glowna bronia.
Gornik Zabrze strzelil w tym sezonie 7 bramek z rogow, notujac mniej rogow niz my.
Przeciez gdybysmy wcisneli z tego chociaz 3-4 bramki, jest wielce prawdopdobne, ze... moglibysmy byc teraz liderem.
W tym caly absurd sytuacji.
Paradoksalnie mamy zarowno przyzwoitych wykonawcow (Carlitos) jak i zawodnikow grajacych glowa (Glowacki, Gonzalez, Arsenic). Nie potrafie tego zrozumiec, bo nawet bez zadnych schematow powinno juz cos wpasc.
No chyba, ze schematy Goncaio Feio polegaja na tym by stworzyc jak najmniejsze zagrozenie pod bramka przeciwnika 
Edit: Jeszcze sobie przypomnialem, ze nie dosc, ze tracimy sporo bramek po rogach przeciwnika, nie strzelamy z wlasnych rogow to jeszcze dodatkowo nie zabezpieczamy nawet dobrze podczas nich tylow. Przeciez po kontrze z rogu stracilismy bramke z Lechia na 1-1.
|
Ze stałych fragmentów gry poza Kiko powinien tłumaczyć się nasz "Mucha Plujka" Goncalo Feio który to za ten element gry odpowiada. Zarówno w ofensywie jak i w defensywie ten element wygląda żałośnie w naszym wykonaniu.
* Feio został "muchą plujką" odkąd zabawił się w plucie po ochroniarzach w naszym klubie. Dawno już nie słyszałem nic bardziej głupiego i żenującego niż plucie przez członka sztabu po ochroniarzach. Karę dostał sprawiedliwie od Zarządu.