Jeszcze raz wroce do stalych fragmentow gry, a w szczgolnosci rogow.
Skoro gramy juz taka taktyka jak gramy czyli - obrona, kontry, duzo gry skrzydlami - to wykonywanie rzutow roznych pownno byc nasza
glowna bronia.
Gornik Zabrze strzelil w tym sezonie 7 bramek z rogow, notujac
mniej rogow niz my.
Przeciez gdybysmy wcisneli z tego chociaz 3-4 bramki, jest wielce prawdopdobne, ze... moglibysmy byc teraz liderem.
W tym caly absurd sytuacji.
Paradoksalnie mamy zarowno przyzwoitych wykonawcow (Carlitos) jak i zawodnikow grajacych glowa (Glowacki, Gonzalez, Arsenic). Nie potrafie tego zrozumiec, bo nawet bez zadnych schematow powinno juz cos wpasc.
No chyba, ze schematy Goncaio Feio polegaja na tym by stworzyc jak najmniejsze zagrozenie pod bramka przeciwnika
Edit: Jeszcze sobie przypomnialem, ze nie dosc, ze tracimy sporo bramek po rogach przeciwnika, nie strzelamy z wlasnych rogow to jeszcze dodatkowo nie zabezpieczamy nawet dobrze podczas nich tylow. Przeciez po kontrze z rogu stracilismy bramke z Lechia na 1-1.