Kurz napisał(a):

|
Problem obecnej sytuacji przede wszystkim polega na tym, że połowa forum odjechała. Teksty w stylu "lepszy skład", "dobre wzmocnienia" i w związku z tym oczekiwania, to jakiś kosmos. Na razie nie wiemy czy skład jest lepszy, czy to są w ogóle wzmocnienia i czy piłkarze z 2 i 3 ligi hiszpańskiej oraz młodzi, którzy jeszcze nic nie osiągali w ogóle wypalą i kiedy. .
|
Dobrze napisałeś, było wiele głosów włącznie z kuriozalnym że Junco to niemal geniusz i cudotwórca. Że wszystkie kluby powinny iść droga Wisły i sprowadzać bezrobotnych Hiszpanów z niższych lig. Nasi Latynosi są lepsi i tańsi itd Inne kluby to frajerzy skoro tak nie robią, a co gorsza mają Polaków w składzie itd. Pamiętasz tą maniakalną euforie co poniektórych osobników na forum?
To skoro mamy taki zajebisty skład a gra jest licha to nie dziw się że szuka się wszędzie przyczyn tego stanu rzeczy. I Kiko jako tego który nie może te niesamowite diamenty na ławce przerastające wszystko w naszej lidze ustawić dobrze na boisku, oskarża się najbardziej. No przecież mamy takie perły a ten zły Kiko każe im grać balony zamiast po ziemi. Ustawia zespół defensywnie zamiast ofensywnie itd.
Ale odpowiedź jest może inna? Może jest taka że w meczu z Koroną środkowi pomocnicy Żubrowski, Cebula itd zgasili nasz zaciąg z Iberii i pokazali im miejsce w szeregu? Nie wszystko złoto co się świeci
Dla niektórych może to być dysonans poznawczy kiedy dotrze do nich ze taki Chrapek gasi bez wyjątku wszystkich naszych środkowych pomocników włącznie z pudlem Perezem. A takie polskie drewno jak Cebula czy Żebrowski potrafią zdominować środek z nami.
Realia są jednak inne. Część z sprowadzonych ostatnio piłkarzy pokazała że są wybijającymi się postaciami. (Carlitos, Velez). W części widzę potencjał (Basha, Wojtkowski itd) Ale spora część nie sprawdzi się i nie będzie żadnym wzmocnieniem a szrotem.
Kiko oberwał rykoszetem za politykę kadrową Junco. Tym mocniej, im mocniej wielu wierzyło że ten model który zaproponował Junco to co najmniej przełom, jak wynalezienie prochu
Tymczasem piłkarze wyciągani ze "śmietnika" odrzuty z niższych lig hiszpańskich to też loteria. Jeden będzie tutaj gwiazdą, inny pomyłką.