@ RIVER
Oczywiście, tylko na kim miał oprzeć budowę zespołu Junco na początku bieżącego roku

?
Jak napisałeś Skorża dostał zespół z Głowackim, Baszczyńskim, Dudką, Sobolewskim, Cantoro, Zieńczukiem, młodymi wówczas Boguskim i Brożkami, do tego doszli powracający Kosowski, Cleber, Niedzielan, Ćwielong, za olbrzymie pieniądze (nawet jak na dzisiejsze czasy) Jirsak czy Jean Paulista. Trzon zespołu był zgrany i na wysokim poziomie, resztę poukładał Skorża i była maszynka do wygrywania...... potem przyszły 3 słabsze mecze w tym porażka z Arką "u siebie" tzn na Suchych Stawach i od razu cięcie......
Junco zaczyna budowę od początku. Postawił na Ramireza, który dostał na dzień dobry odejście Jovicia i Guzmicsa, i de facto nie miał żadnych solidnych podstaw pod budowę zespołu, chyba, że za takie uznać Urygę, Żemłę czy Kujawę. Niestety o ile na początku inwestycji Cupiała mieliśmy sporo ściągniętych młodych zawodników, którzy w przyszłości stali się podstawowymi zawodnikami Wisły, to w późniejszym okresie inwestowano tylko albo w zastępstwa np. Łobo za Kosę albo transfery na już, nie przywiązując uwagi do inwestowania w młodych. Ostatni młodzi zawodnicy, którzy zrobili jakąś karierę to Małecki i Chrapek..... Junco nie idzie drogą Holendrów i wynika to z 2 przesłanek - inwestuje w młodych Polaków i obcokrajowców, którzy mogą w przyszłości stać się podstawowymi zawodnikami zespołu a zawodnicy
"na już" nie mają kontraktów na poziomie Jovicia, Jovanovicia, Jaliensa, Genkowa czy Lameya......
Dajmy ludziom popracować .....