!!IRIVER!! napisał(a):

Dodajmy, że Skorża przyszedł po najgorszym sezonie Wisły Cupiała (8 miejsce), ze składu odszedł wtedy m.in. Błaszczykowski, a przyszło kilku grajków. Trzon zespołu został TEN SAM, wrócił Kosowski który znowu szalał na skrzydle... ale to też był 'swój człowiek' czujący klimat klubu. No i zespół odpalił od strzała, rozjebał ligę w tamtym sezonie przegrywając raz, po zapewnionym MP... Kolejny sezon to już obniżenie lotów ale ciągle MP, a finał każdy z nas zna, Skorżę zwolniono w połowie sezonu gdy mimo słabej gry był liderem grając wszystkie mecze na wyjazdach... To był dopiero absurd na skalę ....a międzynarodową...
Sytuacja była jednak trochę inna, jak dla mnie tamta "budowa" to była jednak 'ewolucja' bez nagłej wymiany połowy składu. Paru odchodziło, paru przychodziło - czy jakościowo byli dobrzy, to już inna sprawa... Teraz jak wielu wspomniało odeszło kilku cieniasów, przyszedł wielki ilościowo zaciąg, a jaka jest tego jakość to trudno oceniać, bo większość była ściągnięta za pięć dwunasta, przypuszczam, że m.in. dlatego iż pojawił się mistyczny niemiecki inwestor z 40 bańkami.
|
Problem obecnej sytuacji przede wszystkim polega na tym, że połowa forum odjechała. Teksty w stylu "lepszy skład", "dobre wzmocnienia" i w związku z tym oczekiwania, to jakiś kosmos. Na razie nie wiemy czy skład jest lepszy, czy to są w ogóle wzmocnienia i czy piłkarze z 2 i 3 ligi hiszpańskiej oraz młodzi, którzy jeszcze nic nie osiągali w ogóle wypalą i kiedy.
W nawiązaniu do twojego tekstu... Wiele osób nie pamięta już, że w czasach, o których piszesz mieliśmy zdecydowanie większe dysproporcje pomiędzy czołowymi klubami, a średniakami, a Wisła ciągle miała przewagę finansową, co było podstawą jej sukcesów. Ci zaś, którzy wtedy przychodzili i się nie sprawdzali, często byli czołowymi ligowymi graczami, czyli piłkarzami o statusie, o którym możemy dzisiaj pomarzyć.