Ogryzek napisał(a):

Pozwolę się nie zgodzić. Kiedy My siedliśmy pressingiem na rywalu dłużej niż 3 minuty? Ile My tych kilometrów w meczu robimy żeby naciągać porównanie Kiko Czerczesow?
Nic z tych rzeczy. Pięknie by było gdybyśmy siadali na rywalu i odbierali piłki na jego połowie i strzelali z tego bramki. Ale nic takiego w tym sezonie nie ma.
|
Napisałem chce grać, a nie gra, bo do tego jeszcze daleka droga i nie uda się bez Borysiuka czy Jodłowca przenieść tego systemu w skali 1:1 (to będzie tylko jakiś wariant). Na razie wszakże nie ma kim, ale to dotyczy każdego potencjalnego ustawienia. Trudno właściwie w tej chwili, poza Carlitosem, powiedzieć o kimkolwiek z letniego zaciągu "poradził sobie w ekstraklasie, poradził sobie w Wiśle". To główny problem. Jak już będziemy mogli z czystym sumieniem wyrazić się tak o jeszcze kilku innych zawodnikach, wtedy zajmijmy się oceną systemu gry i odczuciami artystycznymi. Do czasu, kiedy nowi i starzy zawodnicy kopią się po czołach, chowają, żeby tylko nie dostać podania, człapią w jednostajnym tempie, nie potrafią przyjmować, ani podać celnie do partnera kilka metrów od siebie jakiekolwiek dyskusje nie tylko o defensywnym stylu Kiko, ale i pięknej ofensywnej grze, mijaj się z celem.