Przybyszewski napisał(a):

Bez jaj.
Nie porównujmy jednak gości z Copacabany (wśród których i tak trafił się Edi bodajże) z profesjonalnymi piłkarzami.
Nie mowie ze nie może się to skończyć podobnie ale nie można mówić ze to taki sam szrot jak od Ptaka.
|
Edi był chyba z początkowego zaciągu, potem było tylko gorzej.
U nas pierwszy zaciąg jeszcze jako taki był, teraz jest gorzej, oby nie było jeszcze gorzej w zimowym okienku.