Arkas napisał(a):

|
Ostatnio taki szrot sprowadzał Antek Ptak w Pogoni. Skończyło się nie najlepiej, obyśmy nawet w połowie nie doświadczyli co oni.
|
Bez jaj.
Nie porównujmy jednak gości z Copacabany (wśród których i tak trafił się Edi bodajże) z profesjonalnymi piłkarzami.
Nie mowie ze nie może się to skończyć podobnie ale nie można mówić ze to taki sam szrot jak od Ptaka.