pan_premier napisał(a):

- nie ma pomysłów, gamy lagę na Carlitosa
Pokażcie mi drużynę na świecie, która mysli ze coś wygra taką taktyką.
w meczu z Korona byliśmy słabsi fizycznie, mniej dynamiczni, mniej biegaliśmy. W takiej sytuacji od C klasy po ekstraklasę wyjście jest zawsze to samo- długie piłki- bo partnerzy za wolno wychodzą, bo są pokryci itd itd.
To nie taktyka to desperacja wynikająca z bardzo złej gry drużyny w środku pola
Oczywiście za takie przygotowanie i nastawienie do walki odpowiada Kiko, ale wiara w to , że drużyna ma grac lagę na Lopeza jest dość zabawna.
|
Pomysły to jedno. Inną kwestią jest ich realizacja. To piłkarze są wykonawcami zaleceń taktycznych i to od ich umiejętności, formy, samopoczucia, pewności siebie zależą wybierane warianty zagrań. Lagi na Carlitosa są raczej objawem bezradności, a nie głównym założeniem taktycznym.
W przerwie jednego ze spotkań Cywaka zapytany o to czy dośrodkowania z boku z 30 metra mają sens, skoro do tych piłek nikt nie dochodzi, odpowiedział coś w ten deseń: "nie mają sensu, lepiej byłoby, gdybym zagrywał z linii końcowej, ale nie jestem w stanie się tam przebić". I tyle. Tyle ewentualnych założeń taktycznych.
Wracając do lag. To takie zagranie na alibi. Jak twoi partnerzy nie pokazują ci się do gry albo nie wiesz jak zagrać, jeb laga do przodu. A nuż dojdzie, a ryzyko dużo mniejsze niż strata przy wyprowadzaniu piłki.