|
Nieporadność drużyny jest więcej niż irytująca. tego nie da się oglądać o czym najlepiej świadczą liczby widzów na meczach u siebie.
Wg mnie powinien dostać czas do końca rundy.
Nie trafiają do mnie dwa koronne argumenty #kikoout takie jak:
- graja Hiszpanie nie wiadomo za co - Gonzalez musi grać, jakkolwiek słaby i nonszalancki nie jest (brak transferów do obrony to największy błąd Junco- mamy 56 ofensywnych pomocników i 6(7) obrońców z czego dwóch nie gra nigdy), Lopez wiadomo, za Velezem wszyscy tęsknią, Llonch tez niezbyt ma zastępstwo ine niż hiszpańskie.
Zostają ofensywni i teraz: czy Boguski który po raz kolejny pokazał piach w PP zasługuje na szansę? Co Brożek zrobił dla drużyny ostatnio? Co Bartosz pokazał w sobotę i w poprzednim meczu kiedy grał od początku? Czy chimeryczny Wojtkowski znikający na długie fragmenty meczu różni się zasadniczo do reszty ofensywnych(do tego dołożył cegiełkę do bramki Korony b w grze def. jest beznadziejny) a może tęsknimy za Zacharą? Kostal dużo pokazał?
Powiedzmy sobie szczerze- zła prasa na temat liczby Hiszpanów powoduje że jako kibice Wisly ulegamy temu ze tylko oni grają. Komentarz w ostatnim meczu był żenujący- dwójka gości którzy nie widzieli jak Boguski z Brożkeim grali 3 dni wcześniej domagała się ich wejścia na boisko.
i to w momencie kiedy zdecydowanie pregrywalismy środek pola i wpuszczenie ich na boisko by nic w tej kwestii nie zmieniło(Imaz tez oczywiście nie zmienił)
Dlatego wg mnie to nie "nepotyzm" Kiko jest problemem tylko jakość zawodników których mamy.
Oczywiście moze być to na Kiko- treningów i przygotowań, ze odebrał piłkarzom ich atut, zajechał, cokolwiek- na ta chwilę jednak tego nie da sie rpzesądzić- równie prawdopodobne jest że starzy są po prostu coraz słabsi a nowi się nie odnaleźli
- nie ma pomysłów, gamy lagę na Carlitosa
Pokażcie mi drużynę na świecie, która mysli ze coś wygra taką taktyką.
w meczu z Korona byliśmy słabsi fizycznie, mniej dynamiczni, mniej biegaliśmy. W takiej sytuacji od C klasy po ekstraklasę wyjście jest zawsze to samo- długie piłki- bo partnerzy za wolno wychodzą, bo są pokryci itd itd.
To nie taktyka to desperacja wynikająca z bardzo złej gry drużyny w środku pola
Oczywiście za takie przygotowanie i nastawienie do walki odpowiada Kiko, ale wiara w to , że drużyna ma grac lagę na Lopeza jest dość zabawna.
Moim zdaniem głównym problemem jest brak lidera w srodku pola. Basha niby się podoba ale unika odpowiedzialności. Llonch nie jest do tego stworzony, Haililović zawodzi, Wojtkowski musi mieć takiego lidera za plecami.
Takim zawodnikiem pewnie miał byc Perez- na razie jest poza grą i druzyną i dopóki się to nie zmieni bedzie ciągle chała.
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|