|
Powiem inaczej.
Nie podobała mi się Wisła Kiko jak jej żarło. Nie podobał mi się sposób gry; jej styl. Ale - ok - tworzyliśmy sporo sytuacji z przodu to można było przymknąć oko na dzidy. Punkty też były dobre, weszliśmy do grupy mistrzowskiej z przytupem. Nie można było powiedzieć, że gramy ładnie, ale przynajmniej było skutecznie. W wielu meczach mieszaliśmy style, raz graliśmy szybko dzidą, czasem trochę bardziej poszanowaliśmy piłkę. Mimo skupienia się na kontrach i częstego oddawania piłki przeciwnikowi (niech się martwi) były przerywniki przejmowania inicjatywy (ciekaw jestem czy z przyzwyczajenia starej gwardii czy z zaleceń trenera?) i dało się to oglądać - było bardzo fajnie. Punktowo super, to się przymykało oczy na hokejowy futbol.
Potem przyszła grupa mistrzowska i zaczęliśmy w każdym meczu nie tylko oddawać lekko pole i próbować kontrować, ale wręcz co mecz parkowaliśmy autobus w polu karnym. Punktów nie było, gra była beznadziejna. Chociaż częściowo zrzuciłem winę na to, że gdy zaprzepaściliśmy szansę na puchary to się towarzystwo za bardzo 'wyluzowało'.
Teraz zaczął się sezon i tylko pierwszy mecz był niezły. Każdy kolejny to była słaba gra, nie można powiedzieć, że w którymkolwiek meczu zagraliśmy dobrze. Parę razy przeciętnie; w większości oczy bolały od patrzenia. Punkty są niezłe (1,6 na mecz), ale też nie powalające. Za to jakość gry to jest jakiś pieprzony kryminał. Jeżeli Kiko to sklei to w najlepszym wypadku będziemy grać jak w końcówce rundy rewanżowej. Skutecznie i chaotycznie. Brzydko. Skupiając się na obronie ale sukcesywnie zbierając punkty.
Moim zdaniem gra niewarta świeczki. Jeśli w najlepszych meczach, gdy drużyna jest w gazie mamy grać jak na początku po przyjściu Kiko, a w najgorszych jak z Koroną to wolę trenera typu : Kaziu Moskal / Franciszek Smuda / dariusz w. Bo wiadomo, gorsze mecze też się zdarzały, ale raczej nikt nas nie rozpierdalał jak gnój po pustym polu (vide wczoraj Korona), a gdy przyszła lepsza forma to nieraz same się ręce składały do oklaskiwania Wisły każdego z wyżej wymienionych trenerów. Nawet Frania.
Wszystko na temat z mojej strony.
Nie ma to nic wspólnego z tym, że jestem zawiedziony tym, że Wisła nie walczy o czołówkę. Ja po prostu zebrałem materiał z ostatnich 8 miesięcy i już mam opinię na temat tego jak Wisła Kiko ma wg niego wyglądać. Nie podoba mi się jego wizja.
Piłkarzy indywidualnie oceniać nie zamierzam; Junco moim zdaniem transfery przeprowadził bardzo dobre zważywszy na budżet jakim dysponował. Nie koniecznie są oni stworzeni do obrony i gry z kontry. Raczej bym powiedział, że wręcz przeciwnie - ale to moja opinia.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 24.09.2017 o godz. 21:58.
|