Wyświetl pojedynczy post
MMTS
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2006
Skąd: 4 km od R22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1948
Stary 24.09.2017, 11:42
Bardzo rzadko wypowiadam się na forum. Są inni mądrzejsi, bardziej lub mniej. Niemniej jednak w mojej 20 letniej historii kibicowania Wisełce nie spotkałem się z tym co oglądamy teraz. Nigdy nie było widać takiego braku zaangażowania I chęci zwykłego "koroniarskiego" połamania kości.
Brak taktyki był
Brak utalentowanych zawodników był.
Brak skuteczności czy "Pawełki" były.
Ale takich braku jaj to jeszcze nie widziałem.
I tu wcale nie chodzi o to czy trener jest dobry czy nie lub czy mamy szrot w tej zbieraninie czy super grajków.
Problemem wydaje się być wieża babel I ochronka jaką mamy dla niektórych. Zauważcie zbliżenia podczas transmisji z kim rozmawia Kiko. w 99% z Hiszpanami. Nie z Małeckim, Sadlokiem (Kapitan!), ale z Imazem, Gonzalezem itd...tak samo gracze hiszpańscy między sobą.
I podobnie może być w szatni, gdzie jak było ich 3 to jeszcze było to akceptowalne, a teraz gdy jest ich 7 czy 8 to zaczynają się podgrupki i brak chęci współpracy reszty. Jedynym który wydaje się być bliżej drużyny niż pozostali to Carlitos, stąd jego ścięcie z Małeckim. Bo żyje tym wszystkim jak nie Hiszpanie. Bo zapie...jak nie Hiszpanie.
Zresztą zastanówcie się jak w sytuacji kryzysowej w przerwie meczu trener mówi emocjonalnie coś po hiszpańsku a Wy nic nie rozumiecie. Potem tłumacz przekłada to już w tonie normalnym, spokojnym. Jak to ma traffic i nakręcić piłkarzy?
Tak prozaiczna rzecz, jak brak chociażby angielskiego i zbyt duża grupa Hispzanow w jednym klubie może powodować problem, które przekładają się na boisko. A jeśli to Wam nie wystarcza, proszę spójrzcie na Sadloka. Nie pamiętam kiedy ostatni raz 15 minut przed końcem poddał się i przestał walczyć z bezradności.
Odpowiedz cytując