|
Tak właśnie wygląda prowadzenie drużyny przez szkoleniowca z hiszpanskiej dupy i trenera przygotowania fizycznego z Hong-Kongu.
Projekt "Kiko Ramirez" należy niezwłocznie wygasić, dając szansę Kazimierzowi Moskalowi minimum do końca sezonu. Gorzej nie będzie, a jemu zależy.
|