|
Nic dobrego z tego nie będzie - fuksy się skończyły (choć wielu twierdzi, że to nie były fuksy, tylko coś, co Kiko wypracował - Wasze prawo tak sądzić). O naszej grze nie ma co pisać - w obecnej chwili nie funkcjonuje zupełnie nic (i na boisku i zdaje się w szatni również).
Kiedyś chciałem jednak, aby Moskal miał wystarczająco dużo czasu, wypada więc również ten czas dać Kiko - przynajmniej do końca rundy (choć przewiduję, że za cztery kolejki dzisiejsi obrońcy Kiko będą już po drugiej stronie barykady).
Ps. Słowa naszego trenera o kibicach Korony to mam nadzieję jakiś błąd w tłumaczeniu...
|