|
Jak grać z Wisła i przeciwko Wiśle?
-Grac pilka.
Nasza taktyka jak wiekszosc zauwazyla to jest "bronimy sie i dzida na Carlitosa" tyle ze dzide tez trzeba umiec grac.
Wszyscy w druzynie wygladaja jakby sie widzieli pierwszy raz, trzy podania wymienic to jest cos niemozliwego.
To co goscie pokazuja to jest poziom A-klasy, i wyglada to szczerze mowiac tak, jakby chcieli zwolnic Kiko.
No ale popatrzmy na Slask. Pol roku temu grali taka kaszanke ze nie dalo sie ogaldac. Poczatek tego sezonu tak samo. Urbana juz wypierdalał kazdy kibic WKS. Kazdy. No ale zostawili chlopa na stanowisku i nagle zaczelo isc.
Czy w Wisle pojdzie? ciezko powiedziec, bo poki co to nawet nie ma zalazka czegos co mozna nazwac pomyslem na gre.
zaden pilkarz po takim meczu nie zasluguje na pochwaly procz Carlitosa.
Sadolk-jakby mu sie nie chcialo
Arsenic - jedyny plus ze idzie do przodu z forma
Gonzalez- on potrafi tylko grac krossy
Cywka- dno dna. Jeden z najgroszych meczy
Basha - chuja jakosci
Llonch - bieganie w kolko bez celu
Wojtkowski- kolejny mecz gra pod siebie. Dostanie pilke to robi kolko w miejscu
Malecki - masa strat. Masa
Balaniuk - podobno gral. Nie mieli w ogole pomyslu jakie pilki mu grac. Raz mu mogl dac dobrze maly prostopadla to dal mu jakies gowno do linii bocznej
Carlitos-ile bedzie jeszcze w Wisle?
Bartosz- czlowiek biegajacy spritntem przy linii bocznej. Ponoc pilkarz.
Imaz - czlowiek chodzacy. Potrafi uderzyc i fajnie zagrac, ale nie potrafi biegac. Na orliku pewnie kozak
aaa zapomnialbym Perez, ten ktory chyba wg. Junco mial zjesc lige .Poki co zjada sznurowki.
Ja daje czas jeszcze tej wieży babel. Inaczej tego nie chce rozpatrywacw, oni sie nie znaja i nie kumaja. Bo jesli jest inaczej to mamy selekcjonera na lawce a nie trenera. A na takim patencie to dlugo nie pojedziemy.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
|