Kurz napisał(a):

To chyba główny problem kibiców z oceną sytuacji. Założenie, że transfery były sensowne.
Zaproponuje, inne najprostsze i najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie. Transfery są gówniane (może z wyjatkiem Carlitosa i Veleza). Piłkarze, których ściągnęliśmy są za słabi na ekstraklasę. Dlatego wszystko wygląda, jak wygląda. Oczywiście, to tylko jedna z możliwości (niekoniecznie prawdziwa), ale nie mniej prawdopodobna od tego co napisałeś.
|
W zeszłym sezonie brakowało napastnika. Wiecznie kontuzjowany Ondrasek i chronicznie nieskuteczny Paweł. Był też problem ze skrzydłem okupowanym przez RB9 a także brak alternatywy na pozycji stopera, jedynym zmiennikiem był wtedy Alanek. Przyszedł czarodziej Carlitos, Arsenic który jednak mimo wszystko na swojej pozycji jest solidniejszy niż Uryga, Wojtkowski. Oprócz tego w gratisie solidny przecinak - Velez, dość przebojowy Halilovic, dający nadzieję Basha. Oprócz tego Perez którego bym jeszcze nie skreślał, w zapasie Kostal. Na razie
absolutnym niewypałem jest Ze Manuel, który niezwykle przypomina mi Crivellaro. Mojego zaufania nie wzbudził też Cuesta. Z kolei poza ogromną stratą Petara i, umówmy się - dotkliwą mączyńskiej a także w kontekście ławki - Załuski - odeszli sami pozoranci. Tak więc absolutnie nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że transfery są gówniane - nawet nieprzychylna nam prasa pozytywnie oceniała ruchy transferowe Junco w tym okienku. Jak w takim razie ocenić to, co się dzieje obecnie w Gdańsku? Przy ichniejszym budżecie?