Wyświetl pojedynczy post
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 23.09.2017, 22:54
KOALIK napisał(a):Wyświetl post
Ile jeszcze Junco z Ramirezem przy akceptacji Sarapaty i reszty zarządu będą demolować klub?
Dziwię się, że Sobolewski, Głowacki, Brożek, Małecki chcą uczestniczyć w tym cyrku, bo oni powinni zareagować - chociażby odmówić dalszej gry, a w przypadku Sobola pomagania temu amatorowi Ramirezowi.
Ochłoń, proszę.

__________

Apele o zwolnienie Junco są absurdalne. Jednak, chociaż ryzyko niewypału było wkalkulowane w transfery, już widać, że ma się na czym uczyć.
Apele o zwolnienie Kiko też są nie na miejscu. Nie ma punktowego dramatu, a przeszłość pozwala myśleć, że można jeszcze oczekiwać poprawy. Poza tym miało być mądrze i stabilnie, a zmienianie trenera co 5 meczów to nie jest mądrze i stabilnie.

Natomiast równie nie na miejscu są teksty o tym, że prace Ramireza możemy oceniać tylko pozytywnie. Owszem, fakty są takie, że nastukał punktów (ale ze słabszymi drużynami), że drużyna jest w przebudowie (ale Korona też jest w przebudowie), że mamy liczne kontuzje (ale w Koronie też są kontuzje, tam jest kilkanaście osób do gry). Ale tak, jak pisałem rano - nie jest ryzykowną teza, że punktów mielibyśmy mniej, gdyby nie determinacja i błysk pojedynczych zawodników. Że pracy taktycznej raczej zawdzięczamy bramki tracone a nie zdobywane. Że wybory personalne trenera są logiczne (grają zawodnicy z niezaleczonymi kontuzjami, po czym po ustabilizowaniu pozycji wracają na ławkę; błysnął Bartosz, po czym został posadzony na ławce; ze Manuel z miejsca dostał 1 skład, chociaż nie był w rytmie meczowym i nie był zgrany z zespołem, po czym, gdy rytmu nabrał i trochę się zgrał, został posadzony na ławce). Jest pole do poprawy i trener powinien teraz dwoić się i troić, żeby ten mały kryzys zażegnać.

I nie uważam, żeby życzenie, by Wisła po ustabilizowaniu pozycji kadrowej, finansowej i punktowej, zaczęła w przyszłości (za pół roku, za rok, za półtora...) powolutku pracować nad lepszym stylem gry, było czymś niestosownym albo utopijnym. Nieśmiało wskazuję, że oglądanie piłki nożnej powinno sprawiać przyjemność. Niezależnie od tego, czy ktoś woli styl Barcelony, czy dynamiczne rajdy skrzydłami, nikt nie wmówi mi, że podoba mu się taka kopanina, jaką prezentujemy obecnie.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując