|
Naprawdę wydawało mi się że po środzie wyjdziemy na ten mecz mega naładowani i z piana na ustach będziemy zapierdalać żeby zmazać plamę. Niestety pomimo braku pomysłu na grę nie było również ani krzty sportowej złości. Nie mieliśmy dzisiaj żadnych argumentów żeby wygrać lub choćby zremisować ten mecz. Dlatego zastanawiam się czy to nie jest już moment kiedy zawodnicy widzą że z tego mąki nie będzie chleba i czekają na zmianę.
Powód: Pomyłka literacka
Ostatnio edytowane przez Jam55 : 23.09.2017 o godz. 21:59.
|