Wyświetl pojedynczy post
Krotochwila
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#96
Stary 23.09.2017, 21:58
Byłem do dziś jednym z tych, którzy zalecali spokój i opanowanie. Dość. Nic z tego nie będzie.
Jakby tego nie ubierać w delikatne słowa - Kiko Ramirez nie panuje już nad niczym. Nie ma choćby śladów organizacji gry (to jestem jeszcze w stanie zrozumieć), stałe fragmenty to jakiś żart (po obu stronach boiska). Również piłkarze, którzy przepracowali z nim cały okres przygotowawczy są w katastrofalnej formie (Cywka, Gonzalez, Małecki). Do tego morale i zaangażowanie drużyny żadne, team spirit nie istnieje, waleczność to słowo tej grupie ludzi na dzień dzisiejszy obce. Nie ma nic. Poza Carlitosem, który jeśli jeszcze nie skumał, że trzeba stąd wkrótce spier...ć, to dojdzie do takiego wniosku wkrótce. Podobnie Sadlok, w którym widać ogromne pokłady frustracji.

Nie znajduję już żadnego, absolutnie ŻADNEGO powodu żeby wierzyć, że ten człowiek to poukłada. Nie udaje mu się nawet na podstawowym poziomie (organizacja gry obronnej, stałe fragmenty), nie mówiąc już o bardziej złożonych. Przerosło go to wyzwanie i czas niczego tu nie zmieni. Ułożenie tej drużyny byłoby dużym wyzwaniem dla doświadczonego szkoleniowca, nie mówiąc o Kiko, który na Wiśle fachu dopiero się uczy (jeśli litościwie przyjąć, że wyciąga wnioski i w ogóle się uczy).

Dziś?
Na plus Buchalik, Basha, Carlitos, z meczu na mecz lepiej Arsenic. Nijak Sadlok.
Na plus nieobecność Ze Manuela.
Reszta to żart. Ze szczególnym uwzględnieniem Gonzaleza, który właśnie wszedł na poziom do tej pory niedostępny nawet takim tuzom jak ś.p. Michał Czekaj. Cywka też na żenującym poziomie.
vel HatefulRespect
Odpowiedz cytując