|
Znowu dwóch gości, którzy nie dają żadnej gry do przodu - Basha i LLonch. Gratulacje. Tak to można grać, żeby powstrzymywać Barcelonę albo jak ktoś ma kompleksy to w meczu z Legią / Lechem i liczyć na fart!
Zagraliśmy gówniane zawody. Co z tego, że niby dwóch napastników jak dajemy dwóch przecinaków w pomocy? Kto ma niby z tymi napastnikami grać?
Już lepszy był zestaw na PP z Halilovicem Boguskim i Wojtkowskim, bo chociaż czasem potrafili zagrać piłką i nie dawali się tak rozjechać w środku pola (mowa o grze do momentu czerwonej dla Korony).
Od początku Wisły Kiko nie podobała mi się nasza gra. Była brzydka, ale skuteczna. Przynajmniej tworzyliśmy na początku pracy Hiszpana jakieś konkretne sytuacje. Obecnie gramy totalny piach. Gramy wolno, nieskładnie, niedokładnie, nie potrafimy wyjść spod pressu i jedyny pomysł to oddać piłkę Carlitosowi - niech się martwi.
Jak zwolnią Kiko to się ucieszę - nasza gra nigdy nie wyglądała tak katastrofalnie jak obecnie. I szczerze wątpię, aby czas tutaj cokolwiek zmienił. Korona też wymieniła w lecie cały skład, więc nie bardzo mnie interesuje dawanie czasu. Kiko od zeszłego sezonu stracił dwóch piłkarzy z pola, którzy w poprzednim sezonie grali w 1 składzie regularnie. DWÓCH. Nikt mu nie każe od razu stawiać na nowych na każdej pozycji, skoro wiadomo, że nie są zgrani z zespołem. Także argument o za dużej ilości zmian z dupy. Skoro miał takie problemy mógł dalej wystawiać Brożka, Boguskiego i wprowadzać zmienników powoli. To był jego wybór, więc skończcie z tym pitoleniem o zmianach.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 23.09.2017 o godz. 21:50.
|