Proud napisał(a):

Dawno nie pisałem ale dziś już po prostu krew mnie zalewała...
Dotąd raczej pozytywnie myślałem o Ramirezie. Ale po tym dwumeczu uważam, że jego czas się skończył.
Gra dramat. Zmiany dramat. Walki zero.
Mamy obecnie drużynę frajerów do golenia. I już wszyscy widzą, że wystarczy trochę pobiegać z Wisłą, żeby nas stłamsić.
|
dokładnie tak
troche podostrzyc, troche powalczyc i srodek boiska wygrany calkowicie
Sobol w tej chwili w srodku pola by lepiej wygladal niz ta zgraja
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"