|
Dawno nie pisałem ale dziś już po prostu krew mnie zalewała...
Dotąd raczej pozytywnie myślałem o Ramirezie. Ale po tym dwumeczu uważam, że jego czas się skończył.
Gra dramat. Zmiany dramat. Walki zero.
Mamy obecnie drużynę frajerów do golenia. I już wszyscy widzą, że wystarczy trochę pobiegać z Wisłą, żeby nas stłamsić.
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los
Od jakiego ich nic nie wyzwoli
Bo zabije ich las
Rąk co klaszczą na czas
W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli
Patrz jak piją i żrą
Twoją żywią się krwią
I żonglują słowami twych pieśni
Lecz nic nie śni im się
A najlepiej wiesz że
Nie istnieje wszak to co się nie śni.
Jacek Kaczmarski
|