czaro napisał(a):

1) chyba głowy, bo większość błędów wynikała ze złych decyzji i rozkojarzenia a nie niedomagania fizycznego; jeżeli to jest taki przeszywający ból, że Gonzalez nie może się koncentrować na kopaniu piłki, to nie powinien wychodzić na boisko
2) dlaczego w takim razie Velez nie wskoczył za Gonzaleza do obrony, tylko na środek pomocy?
Ja tego nie rozumiem, ale może za słabo śledzę ten sezon.
|
1) nie tłumacze go, tylko stwierdzam fakty
2) może dlatego, że w środku pola tym bardziej nie mial kto grac? I ze po 5 kolejkach Velez jest kontuzjowany na dobre?