Konrad. napisał(a):

Osoby które pisza o zwalnianiu trenera, nie mają - jak slusznie chyba "7 kotów" zauważył - punktu odniesienia. To nowy skład i nie wiemy na co ich stać, trzeba czekać. Dlatego rownie śmiesznie brzmią obrońcy jak Wolfy, którzy również punktu odniesienia nie mają - nie mogą być pewni czy Kiko odwala dobra robotę. Tymczasem każda jego decyzję komentujcie niczym katolik dzialania Boga - widocznie tak musiało być. Nie wystawił C i M - tak miało być, brawo że dał im odpocząć. Wystawił X i Y - super niech grają. Wpuścił Lloncha - super.
Na jakiej podstawie nie dopuszczacie myśli że on tez popełnia błędy?
|
Co za zalosna manipulacja... Ludzie pisza tu sto razy o tym,ze ROZUMIEJA dlaczego Wisla tak gra i jest to usprawiedliwione,pisza o tym,ze i tak widza,ze druzyna gra slabo,ale wg Konrada to balwochwlaczy stosunek do Ramireza... Chlopak,nie wiem,wez walnij sete i wyluzuj,idz na dlugi spacer,odstresuj sie,a potem jeszcze raz przeczytaj to,co piszesz. A potem podaj 5 zdan,ktore wg Ciebie mozna zakwalifikowac do grupy tych,ktore okreslaja Kiko jako Boga. Czy Wolfy,Inni Koledzy lub ja gdzies tak napisalismy ? Ty po prostu jestes jednym z tych,faktoopornych dyskutantow,ktorzy uwielbiaja sie odnosic najmocniej do rzeczy wymyslonych przez siebie.
Caly czas piszemy o tym,ze jeden mecz druzynie mogl nie wyjsc,a jej slaba ostatnio gra jest usprawiedliwiona przez spore przemeblowanie kadry,kontuzje nowo przybylych graczy,a takze poszukiwanie formy pilkarzy,z ktorych jakosc dopiero trzeba bedzie wydobyc. Pod warunkiem,ze ona tam bedzie,poniewaz piszemy takze o wciaz slabej pozycji finansowej Wisly (co jest tajemnica poliszynela). Zakladamy wrecz,ze Junco mogl przeciez nie trafic ze wszystkimi transferami zarowno mlodych,jak i starych,co znowu nie jest wcale niespodzianka,bo dotyka to najpowazniejsze kluby na swiecie,a co dopiero takie,ktore nie dyktuja juz warunkow nawet w Polsce (jak jest inaczej,to mi to udowodnij).
Piszemy wreszcie,ze Wisla w ostatnim oienku transferowym sciagnela duzo pilkarzy,o ktorych jakosci dopiero sie przekonamy,a stracila graczy kluczowych. Zwlaszcza dla kreowania gry ofensywnej czy ogolnie srodka pola,a wiec serca kazdej druzyny. Niech no wiec Ci przypomne,kogo : Maczynski,Reprezentant Polski,wiele lat doswiadczenia,w tym zagranica,przeszedl do obecnie najlepszej druzyny w kraju,zas drugi najlepszy pomocnik,wybierany wielokrotnie przez kibicow i ekspertow,odszedl na poczatku sezonu do ligi wloskiej. Do tego stracilismy etatowego bramkarza,roniez cenionego przez kibicow i fachowcow. Wzielismy w zamian pilkarzy mlodych,albo takich,ktorych kariera to albo nowe wyzwanie,albo raczej rownia pochyla. Dodatkowo gre opieramy na graczach,ktorzy sa emocjonalnie zwiazani z Wisla,ale nieustannie sie starzeja,i sposob ich gry pozwala zauwazyc,ze ich poziom sportowy po przekroczeniu pewnego wieku moze gwaltownie sie obnizyc.
Wisla moze grac w czolowce co sezon,ale to wymaga zachowania trzonu druzyny,lub uzupelniania jej graczami,ktorzy ten poziom moga w krotkim czasie zagwarantowac. Niestety,na to nie ma na razie pieniedzy,wiec tak,to prawda,Wisla moze byc zmuszona odbudowywac czesc druzyny nawet co sezon,tym bardziej,ze taka polityke oglasza sam zarzad. W niesprzyjajacej sytuacji to odbije sie mocno na wynikach.
Gdzie widzisz podstawy do hurraoptymizmu,ktory prezentuje tu sporo kibicow,twierdzac,ze powinnismy bic sie o puchary

? Albo conajmniej 5 miejsce w lidze ?
Teraz pozytywy. Po pierwsze trener,ktory przejal Wisle w sytuacji duzego kryzysu. Majac jednak wtedy dosc stabilny sklad z paroma tylko zmianami i pomimo serii 7 porazek wyciagnal Wisle na 6 miejsce,5 stracilismy - moim zdaniem - tylko dlatego,ze pilkarze mieli spore zaleglosci placowe,i nie zagrali na miare mozliwosci w rundzie mistrzowskiej. Nie nalezy za to nikogo winic, a uznac wspolny sukces triumwiratu zarzad,pilkarze,trener.
Zmiana taktyki jest jedynym mozliwym wyjsciem dla sytuacji w jakiej znalazl sie klub. Wisla na razie nie moze grac efektownie,poniewaz (i tu jest moj jedyny zarzut do Ramireza,aczkolwiek pomniejszy) o wiele latwiej jest wypracowywac z zespolem schematy defensywne niz ofensywne. Dodatkowa trudnosc dla Ramireza to sytuacja,jaka ja ogladalem wielokrotnie w kilku klubach - NIGDY nie bedzie wina trenera,ze zawodnikom nie chce sie biegac,nie potrafia wymienic 1 podania z pierwszej pilki na szybkosci,nie potrafia sie zachowac w polu karnym,nie zbieraja drugich pilek itd.,itp.
Kazdy kto ma odrobine przyzwoitosci i dobrej woli mogl zauwazyc nie tylko w meczu z Korona,ale i wczesniej frustracje Kiko,oraz gesty,ktore pokazuje pilkarzom,ja tam nie widze,zeby kazal im grac dluga pilka zawsze i wszedzie,a taktyka ta wynika raczej z tego,ze w srodku pola po prostu juz nie mamy porzadnej jakosci. Satrszym kibicom przypone jak w srodku pola Wisla potrafila dominowac za graczy typu Czerwiec czy Szymkowiak czy nawet w 1 okresie Stilica. Widzicie na razie tej klasy graczy w Wisle ? Niestety ich nie ma. A jesli komus sie wydaje,ze Kiko jest cudotworca,to wlasnie Konradowi i spolce,to oni traktuja go jak Boga,co ma przemienic drewno w jakosc. Sorry,Wolfy czy ja to przeciwienstwo wiary w cuda w klubie pilkarskim.
Kto zreszta nie wierzy w to,ze klub znacznie latwiej zbudowac w tylach,niz w przodzie,moze poobserwowac prace Mourinho w zeszlym roku w MU. Przy nieporownywalnie wiekszych mozliwosciach.Albo posluchac tu Didi Hamanna (mlodszym proponuje sprawdzic w Wiki kto zacz) co mowi o defensywie i ofensywie na przykladzie Kloppa :
https://www.youtube.com/watch?v=-MkT81ZLlx4&t=569s mniej wiecej od 7:00
Hamman mowi wlasnie tam o tym samym co Kiko - jak masz Messiego,Suareza w druzynie,to nie martwisz sie o ofensywe,jak nie,to NAJPIERW ZACZYNASZ OD DEFENSYWY (od gry defensywnej scisle mowiac).
Czyli Hamann to tez odrealniony koles ? Podaje tu wlasnie pozniej przyklad Mou,a takze Chelsea (no ale tam znow Hazard czy Costa z przodu),jak sie buduje dobre druzyny. Toz przeciez Kiko wiedzac o problemach druzyny natychmiast kazal grac defensywniej,konczac poprzedni sezon na 6 miejscu,a ten utrzymujac Wisle blisko czolowki,mimo,iz obecnie pracuje z punktu widzenia budowy druzyny w jeszcze trudniejszych warunkach,bo w miedzyczasie ofensywni gracze TAKZE sie zmienili...
A poniewaz to kolega Kurz pisal o solidnym odniesieniu,stad zestawic to,co mowi Kiko,jego dotychczasowe osiagniecia w O NIEBO (masz odniesienie boskie,jesli chcesz) trudniejszych warunkach z tym,co krytykujesz Ty i jak widze kilku innych kolegow,czyli slabszym okresem Wisly,chaosem na boisku i przegranym meczu pucharowym,co jak slusznie zauwazyl Wolfy,gdyby bylo priorytetem,to mielibysmy pierwszy sklad na PP kosztem ligi. Zestawic to i uwazac ze to slaby trener ? Ktorego zdaniem niektorych (chyba akurat nie Twoim) trzeba zwolnic

?
Znaj proporcje,Mocium Panie...
Tu jest problem krytkanci - nie chcecie sie uczyc,nie chcecie sie znac na czyms,nie chcecie siasc i zastanowic sie co napisac,nie chcecie wreszcie zadnych faktow,tylko wasze. JAk te psy czekacie azeby kogos podgryzc (wiadomo,obcokrajowiec,to i latwiej, sie nie odszczeka ),jaka satysfakcja w co poniektorych,ktorych nazywasz bracmi po szalu,ze Wisla bedzie miala klopoty w nastepnych paru kolejkach... Naprawde to moi bracia po szalu ?
A najbardziej mnie bawi,jak ktos zarzuci Kiko zla taktyke... To rzucam challenge (za wyjatkiem Markusa,bo jego analizy pamietam z przeszlosci,a wiec on kuma) - co ZLEGO jest w taktyce Ramireza ? Tylko fakty,a nie ogolne "bo on kaze grac dzida i do przodu). Co zlego Hiszpan kaze grac zawodnikom,wskazcie problem i jego rozwiazanie. No,ktory tam ? Bo juz pisalem,z czego wynika deensywne nastawienie...
O reszcie nie chce mi sie pisac - rzeczy ktore w tej sytuacji mozna napisac na obrone Kiko,ale takze zarzadu i Junco,bo to oni wszyscy zaakceptowali ten pomysl z trenerem hiszpanskim,jest bardzo duzo.Arguemntow takze,ale w wypadku dyskusji z kims o tak zalosnym nastawieniu po prostu nie wypada sie w to za bardzo angazowac. Ten kryzys jest testem na dzialanie zarzadu - ten ulegnie naciskom i glupim argumentom,to sam pokaze,ze jest na poziomie polskiej klubowej pilki. I nie zasluguje,by wyjsc wyzej...
Sorry za ewentualne literowki - zamiast zajac sie powaznymi sprawami,odpisuje gostkom,ktoremu niczego poza stukaniem wlasnych zali w klawiature sie nie chce...